Lech Poznań wypożycza kontuzjowanego (?) Bohdana Butkę [aktualizacja]

W przedostatni poniedziałek lutego szeroki skład Kolejorza uzupełnił Bohdan Butenko, który najbliższe pół roku spędzi w Polsce na zasadzie wypożyczenia z Szachtara Donieck.

Dla prawego obrońcy było to drugie podejście do testów medycznych. Tydzień wcześniej przenosiny 32-krotnego reprezentanta zostały odsunięte w czasie z powodu wykrycia urazu, który uniemożliwiał dołączenie do treningów z pełnym obciążeniem. Dla poznańskiego klubu liczyła się gotowość do wejścia w sezon bez okresu adaptacyjnego. Jak doniósł ukraiński portal dynamomania.com, wątpliwości wiązały się z urazem mięśnia przywodziciela uda, co mogło oznaczać dla zawodnika nawet miesięczną przerwę od piłki. W poprzednim roku z powodu urazów pauzował 86 dni. Najdłuższy z nich, uraz mięśniowy, trwał od połowy lipca do września.

W niedzielę zawodnika poddano jednak kolejnym badaniom kontrolnym, których wynik okazał się na tyle dobry, że przedstawiciele Lecha zdecydowali się na półroczne wypożyczenie. Według Przeglądu Sportowego Bohdan Butenko jeszcze w dniu oficjalnego ogłoszenia rozpocznie treningi indywidualne z trenerem przygotowania fizycznego Andrzejem Kasprzakiem, by jak najszybciej mógł dołączyć do zajęć z zespołem.


Po czterech godzinach od ogłoszenia transferu do dyskusji o zdrowiu zawodnika, przetaczającej się przez klubowe social media, włączył się Maciej Henszel, rzecznik prasowy Lecha.

Pytacie o to, więc krótko o zdrowiu Bohdana Butko. 5 lutego grał 90 minut w meczu sparingowym Szachtara w Turcji. 7 lutego miał mieć testy medyczne w Poznaniu, ale w sparingu doznał urazu, który był szacowany na kilka dni. Stąd testów nie było, tylko badanie USG, które wykazało problemy mięśniowe i pauzę 2-3 tygodnie. Przy transferze na 3 lata to byłby drobiazg, ale przy opcji na 3 miesiące to nakazywało postawić znak zapytania. 8 lutego obejrzał mecz z ŁKS i poleciał nazajutrz do Kijowa z info, że Lech sprawdzi za kilka dni jak idzie rehabilitacja, choć w międzyczasie będzie sprawdzał inne opcje. I bardzo szybko były sygnały, że Szachtar zrobił mu zresztą USG i jest wszystko na jak najlepszej drodze. W połowie tygodnia zapadła zatem decyzja, żeby przyleciał raz jeszcze. 16 lutego kolejne badania w Poznaniu, zielone światło od lekarzy i podpisanie kontraktu. 17 lutego Lechici mieli dzień wolny, ale Butko był na boisku i pracował z trenerem Andrzejem Kasprzakiem. Jutro będzie na treningu zespołu”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *